Dziennik Gazeta Prawana logo

Trulli nie jest winny kraksy Roberta Kubicy

13 października 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica miał makabryczny wypadek na torze w Kanadzie, bo zahaczył swoim bolidem o tylne koła auta Jarno Trullego. Włoch nie zawinił jednak w tej sytuacji. "Trulli nie jest odpowiedzialny za kraksę Roberta. Zrobił wszystko, żeby uniknąć wypadku" - mówi dyrektor wyścigu w Montrealu Charlie Whiting.

Na 27. okrążeniu w Grand Prix Kanady Kubica próbował wyprzedzić Trullego. Wtedy przednim skrzydłem swojego bolidu zahaczył o tylne koła samochodu Włocha. Stracił panowanie nad autem, wypadł z toru i uderzył o ścianę. Kierowca Toyoty nie jest winny - w tej sytuacji zachował się najlepiej, jak mógł. "Trulli zostawił Kubicy wystarczająco dużo miejsca. Nie było go za wiele, ale Polak powinien był sobie poradzić" - powiedział Whiting.

Sam Trulli mówił po wypadku, że starał się pomóc Kubicy go wyprzedzić. "Zjechałem na prawą stronę, robiąc mu miejsce po lewej. Po chwili poczułem uderzenie w tył mojego bolidu. Byłem przerażony, widząc, jak obok mnie dosłownie przelatuje inny samochód" - powiedział kierowca Toyoty.

Sprawę wypadku Kubicy badała specjalna komisja. Po analizie zapisu wideo z wydarzenia uznała, że Trulli nie popełnił żadnego błędu i nie przyczynił się do makabrycznej kraksy Polaka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj