Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica poszedł do fabryki

13 października 2007, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy. Życie Roberta Kubicy, kiedy się nie ściga, ma coś w sobie z życia gwiazdy showbiznesu i PRL-owskiego dygnitarza. W środę rano Kubica zwiedził fabrykę BMW w Monachium. W czwartek poleci do Magny-Cours, gdzie w niedzielę odbędzie się Grand Prix Francji.

Kubica wierzy, że będzie mógł wystartować w niedzielę. "Nie mogę się doczekać powrotu do bolidu. Nie zostałem dopuszczony do startu w Indianapolis, bo obawiano się zbyt dużego ryzyka powtórnego wypadku w tak krótkim okresie, a nie miało to nic wspólnego z tym, jak się czuję. Dlatego mam nadzieję, że czwartkowe testy medyczne na Magny-Cours będą tylko formalnością" - powiedział kierowca BMW Sauber.

Ale decyzja należy do lekarzy. Jeżeli puszczą Kubicę, to nasz jedynak zanotuje 13. start w karierze. Jeżeli lekarze się nie zgodzą, to w Grand Prix Francji pojedzie - tak jak w USA - Sebastian Vettel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj