To może być ostatni rok startów Super Aguri w Formule 1. Japoński team nie ma pieniędzy na kolejne sezony w serii elitarnych wyścigów. Dlatego szefostwo zespołu szuka nowego sponsora. Jest już pierwszy chętny. Hiszpański biznesmen - Alejandro Agag - miałby zainwestować w ekipę z kraju Kwitnącej Wiśni, ale na razie to nic pewnego.
Skąd wzięły się problemy Super Aguri? Po pierwsze, amerykańska firma SS United - która miała być sponsorem japońskiego teamu - nie płaci obiecanych pieniędzy. Po drugie, współpracę utrudnia również Honda, która dostarcza bolidy zespołowi.
Dlatego właściciel teamu - Aguri Suzuki - szuka nowego sponsora dla drużyny. "Zespół nie został jeszcze sprzedany, ale cały czas prowadzimy rozmowy" - powiedział Japończyk.
A jest już pierwszy chętny na zainwestowanie w ekipę Super Aguri. Hiszpański biznesmen Alejandro Agag chce przeznaczyć spore sumy na wyścigi Formuły 1. "Z przyjemnością powitamy kogoś takiego jak Alejandro, który wyraża zainteresowanie naszym zespołem i chce nam pomóc" - uważa Daniel Audetto, dyrektor japońskiego teamu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|