Spyker jest największym pośmiewiskiem w Formule 1. Holenderska stajnia to zdecydowanie najgorszy team w stawce. Ich bolid nie ma żadnych szans na zdobycie choćby jednego punktu w wyścigach, bo kierowcy Spykera zawsze przyjeżdżają na ostatnim miejscu. Dlatego szefowie wyrzucili głównego projektanta, Johna McQuillama.
Uważają, że to właśnie on jest źródłem całego zła. Bolid, którym obecnie ścigają się kierowcy, do niczego się nie nadaje. Zresztą przygotowali kolejny model, ale ten źle znosił próby zderzeniowe i przez to nie uzyskał niezbędnej homologacji.
Nowy bolid Spykera miał już być gotowy na niedzielne Grand Prix Turcji. Ale debiut trzeba było przełożyć. Najpewniej kierowcy Spykera wypróbują go podczas testów na torze Monza, które rozpoczęły się we wtorek - pisze serwis autosport.com.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|