Były prezydent USA Benjamin Franklin powiedział, że "na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki". Rywal Roberta Kubicy, Giancarlo Fisichella jeszcze żyje, ale podatków płacić już nie chce. Włoski fiskus kazał zapłacić kierowcy Renault 17,2 miliona euro zaległych podatków.
Giancarlo Fisichella twierdzi, że nie zapłaci. "To stara historia. Mieszkam we Włoszech od 2003 roku i płacę wszystkie podatki jak należy. Przedtem jednak byłem zameldowany w Monako i kiedy wróciłem do Włoch, zawarłem porozumienie z władzami rozstrzygające stare sprawy" - powiedział kierowca Renault.
Kłopoty z urzędem skarbowym ma też motocyklista Valentino Rossi. Siedmiokrotny mistrz świata nie odprowadził podatku od ponad 60 milionów euro, które zarobił w latach 2000-2004.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane