Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest nadzieja. Kubica ruszał palcami zgruchotanej dłoni

7 lutego 2011, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Kubica po wypadku
Robert Kubica po wypadku/PAP/EPA
Wszyscy zastanawiają się, czy i kiedy Robert Kubica wróci do ścigania w Formule 1. W wypadku we Włoszech najbardziej ucierpiała jego prawa dłoń. Jest jednak szansa, że Polak odzyska w niej pełną sprawność.

Jak podał team Renault rano po przebudzeniu nasz kierowca ruszał palcami zgruchotanej w wypadku dłoni. To wskazywałoby na to, że operacja przeprowadzona we włoskim szpitalu zakończyła się wielkim sukcesem.

Szef francuskiego teamu w jednej z dzisiejszych wypowiedzi zaznaczył, że do maja Robert na pewno nie pojawi się na torze, ale później jego starty nie są wykluczone. Wszystko będzie zależało od tego, jak szybko Polak wróci do zdrowia.

Z ostatnich informacji płynących z Włoch wynika, że najgorsze nasz kierowca ma za sobą, a jego stan nie jest tak zły jak pierwotnie podawano.

Robert Kubica jest przytomny, bardzo cierpi - mówił na konferencji prasowej jego menadżer, Daniele Morelli. Dodał, że Polak poznaje osoby i jest świadom stanu, w jakim się znajduje. Morelli stwierdził, że tempo, w jakim Kubica dochodzi do siebie jest nadzwyczajne. Mówił też, że przy kierowcy są jego rodzice.

Lekarze przyznali, że w czasie akcji ratunkowej uszkodzenia ortopedyczne były na drugim planie. Przede wszystkim zajęto się ratowaniem życia. Stwierdzono liczne krwotoki wewnętrzne, w tym jeden trudny do opanowania.

Operacja Polaka trwała prawie dziewięć godzin. W tej chwili Kubica przebywa na oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. "Nie będziemy go już wprowadzać w śpiączkę. Stosujemy terapię przeciwbólową" - mówił ordynator OIOM-u. Dodał, że ból, który odczuwa Robert Kubica, jest wielki, ale "do opanowania".

Kubica stracił 5-6 jednostek krwi (2,5-3 litry). Poza wielomiejscowymi złamaniami nogi, ręki, miał także uszkodzony bark. Lekarze mówią, że udało im się przywrócić wszystkie zakończenia nerwowe. W tej chwili nie ma zagrożenia życia, ale lekarze będą jeszcze przeprowadzać dodatkowe badania jego płuc. Opinię o czasie powrotu do zdrowia medycy wydadzą za 24 do 48 godzin.

Kubica doznał poważnych obrażeń w wypadku na trasie rajdu samochodowego Ronde di Andora w Ligurii. Doszło do niego na pierwszym odcinku specjalnym w niedzielę rano. Prowadzona przez niego Skoda Fabia S2000 wypadła z trasy i z dużą prędkością uderzyła w barierkę otaczającą drogę. By wydostać z niego kierowcę ratownicy musieli rozcinać karoserię. Polak był zaintubowany i przewieziony helikopterem do szpitala w Pietra Ligure. Bez szwanku wyszedł z wypadku pilot Jakub Gerber.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj