Dziennik Gazeta Prawana logo

"13" była dla Kubicy pechowa. I jak tu nie wierzyć w przesądy?

9 lutego 2011, 14:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"13" była dla Kubicy pechowa. I jak tu nie wierzyć w przesądy?
AP
Przesąd o pechowej "13" zna każdy. Na własnej skórze o tym, że to nie tylko wyświechtany frazes przekonał się niestety Robert Kubica. Niedzielny rajd był trzynastym w jakim Polak wziął udział. Jak się zakończył ten start wszyscy wiemy.

Nasz kierowca kocha rajdy. Jak sam przyznaje to jest jego wielka pasja. W 12. ostatnich uczestniczył bez najmniejszych problemów. Niestety kolejny okazał się dla niego bardzo pechowy. "Tak naprawdę nie myślałem nawet o tym, ale wygląda na to, że była to jego pechowa 13" - przyznał Daniele Morelli.

Menedżer Polaka zdradził, że gdy poinformował Roberta o skali jego złamań i obrażeń, to Kubica był w szoku. "Dotarło do niego, że na dłuższy czas będzie poza F1 i cierpi z tego powodu. Jeździłby przecież nowym bolidem w Jerez" - relacjonował menedżer polskiego kierowcy.

Morelli zaznaczył, że jest zadowolony z obecnego stanu zdrowia Kubicy. Postępy są bowiem większe, niż się spodziewano. "Przecież w 12. pierwszych godzinach decydowało się czy Robert przeżyje. Gdy dowożono go do szpitala jego stan był krytyczny" - przypomniał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj