Kontrakt Hamiltona, aktualnie czwartego w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata F1, wygasa po zakończeniu tegorocznego sezonu. Brytyjczyk już wiele razy - najczęściej, gdy z powodu awarii technicznej nie kończył wyścigu - zapowiadał, że rozważa możliwość odejścia z teamu, w barwach którego startuje nieprzerwanie od 2007 roku.

Reklama

Kierowca ekipy mającej siedzibę w angielskim Woking miał już - według nieoficjalnych informacji - prowadzić rozmowy m.in. z Red Bullem, Ferrari i Mercedesem. W Red Bullu miał zastąpić Australijczyka Marka Webbera, ale spekulacje na ten temat zostały ucięte po tym, jak Webber przedłużył swój kontrakt.

W ekipie Mercedesa był "przymierzany" na miejsce siedmiokrotnego mistrza świata Niemca Michaela Schumachera, w Ferrari miał zastąpić Felipe Massę i był partnerem Hiszpana Fernando Alonso.

"Prowadzimy negocjacje, i jak sądzę, jesteśmy blisko porozumienia. Oczywiście dzisiaj nie mogę ujawnić żadnych szczegółów, ale jestem dobrej myśli. Wszystkim nam zależy na zespole" - powiedział Neale.