Duńczyk Allan Simonsen miał wypadek ma trzecim okrążeniu 24-godzinnego wyścigu na torze Le Mans, 34-letni kierowca zmarł po przewiezieniu go do szpitala - poinformowało biuro organizatora francuskich zawodów, L'Automobile Club de l'Ouest (ACO).
Simonsen, jadący w wyścigu w Le Mans po raz siódmy, przy dużej szybkości uderzył swoim Aston Martinem Vantage w barierę ochronną. Duński kierowca doznał licznych obrażeń, najpierw przetransportowano go do centrum medycznego na torze, a następnie do szpitala.
http://www.youtube.com/watch?v=gaPx4cknI2Y
Po wypadku Simonsena wyścig przerwano na godzinę w celu naprawienia uszkodzonej barierki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Tematy: Le Mans
Zobacz
|