- powiedział Kubica cytowany w oficjalnym oświadczeniu Williamsa.
Dodał, że nie rezygnuje z walki o możliwość regularnej jazdy w Formule 1.
podkreślił polski kierowca.
Zespół Williamsa jest pod wrażeniem osiągnięć Kubicy.
- powiedział dyrektor techniczny Williamsa Paddy Lowe.
Kubica był kandydatem do zastąpienia Brazylijczyka Felipe Massy w Williamsie, ale mający siedzibę w Wielkiej Brytanii team w roli drugiego kierowcy zatrudnił 22-letniego Rosjanina Sirotkina.
- podkreślił Sirotkin.
Rosjanin został partnerem 19-letniego Kanadyjczyka Strolla, który drugi sezon będzie się ścigał w Formule 1, a wspiera go ojciec - miliarder. Według mediów, także na wybór Sirotkina duży wpływ miało jego solidne zaplecze finansowe.
33-letni Kubica nie ścigał się w F1 od 2010 roku. Przed sezonem 2011 miał poważny wypadek w rajdzie Ronde di Andora, w którym doznał wielu obrażeń, w tym trwałych urazów ręki.
Polski kierowca przez wiele lat utrzymywał, że jego powrót do F1 jest mało prawdopodobny. Przełom nastąpił jednak w połowie 2017 roku. W czerwcu i lipcu dwa razy jeździł bolidem Lotus-Renault z 2012 roku, a 2 sierpnia testował najnowszy pojazd Renault. Ostatecznie francuski team go nie zatrudnił, ale zainteresował się nim Williams-Mercedes. W połowie października Kubica jeździł bolidem tego zespołu w Budapeszcie, a 28 i 29 listopada odbył testy w Abu Zabi.
Największym sukcesem polskiego kierowcy było zwycięstwo w wyścigu o Grand Prix Kanady w 2008 roku - na tym samym torze, na którym rok wcześniej uległ wypadkowi. Objął wówczas prowadzenie w klasyfikacji generalnej cyklu, a sezon zakończył na czwartej pozycji.
Kolejny sezon F1 rozpocznie się 25 marca wyścigiem o Grand Prix Australii w Melbourne.