Dziennik Gazeta Prawana logo

Sebastien Ogier uszkodził zawieszenie i nie dotarł do mety pierwszego etapu Rajdu Sardynii

14 czerwca 2019, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sebastien Ogier
Sebastien Ogier/PAP/EPA
Obrońca tytułu mistrza świata Francuz Sebastien Ogier (Citroen C3 WRC) uszkodził przednie zawieszenie i nie dotarł do mety pierwszego etapu Rajdu Sardynii, ósmej rundy mistrzostw świata. W rajdzie prowadzi Fin Jari-Matti Latvala (Toyota Yaris WRC).

Drugi ze stratą 2,8 s jest partner lidera z teamu Estończyk Ott Tanak, a trzeci ze stratą 3,5 s Hiszpan Dani Sordo (Hyundai I20 WRC).

Uszkodzenia samochodu Ogiera były na tyle poważne, że Francuz zatrzymał się na trasie i nie mógł kontynuować jazdy.

"Sebastian próbował samochód naprawić i dojechać do mety, ale nie udało się. Nasi mechanicy dołożą wszelkich starań, aby auto naprawić i mistrz świata jutro wróci do walki w systemie Rally 2" - zadeklarował szef zespołu Citroen Pierre Budar.

Przed Rajdem Sardynii liderem mistrzostw świata po siedmiu rundach jest broniący tytułu Ogier, który dotychczas zgromadził 142 pkt. Drugi Tanak ma 140, a trzeci Belg Thierry Neuville (Hyundai I20 WRC) - 132 pkt. Ogier, który w tym roku już sześć razy stanął na podium imprez MŚ, przed startem na Sardynii twierdził, że czeka go bardzo trudne zadanie.

Jedyna polska załoga Kajetan Kajetanowicz z pilotem Maciejem Szczepaniakiem (Skoda Fabia R5) rywalizuje w kategorii WRC2. Polacy byli najszybsi w tej klasie na ostatnim, przedpołudniowym odcinku specjalnym i aktualnie plasują się w WRC2 na czwartym miejscu.

W sesji popołudniowej zawodnicy ponownie przejadą cztery poranne OS-y.

Trasa na Sardynii ma 19 szutrowych odcinków specjalnych o długości 313,4 km. W sumie wraz z dojazdami ma ponad 1300 km.

Rajd Sardynii rozgrywany jest od 1973 roku, ale dopiero w 2004 stał się rundą mistrzostw świata WRC. Wcześniej taki status miał we Włoszech Rajd San Remo, rozgrywany w całości na asfalcie.

Włoska runda mistrzostw świata zapisała się w historii jaki jedyna, którą wygrała kobieta. Udało się to w 1981 roku Francuzce Michele Mouton, jadącej Audi Quattro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj