Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzut monetą zdecydował o ustawieniu bolidu Kubicy

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica zajął 9. miejsce w Grand Prix Belgii. Lepiej być nie mogło, bo miał źle przygotowany bolid. "Ustawiając samochód musieliśmy pójść na duży kompromis, aby upewnić się, że na prostych bolid będzie wystarczająco szybki, abym mógł wyprzedzać. Nie wiedzieliśmy co zrobić, więc rzuciliśmy monetą" - opowiada kierowca BMW Sauber.

Niestety wypadła nie ta strona co trzeba. Robert Kubica miał problemy z rozpędzeniem się na prostych i tym samym pogrzebał szansę na dobry wynik. "Jakby podliczyć, ile razy w tym roku było pod górkę, to wyjdzie, że chyba większość. Kiedy to się zmieni? Nie wiem" - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Kubicy niewiele zabrakło do 8. miejsca. "Byłem znacznie szybszy w zakrętach i gdybym jechał za każdym innym bolidem środka stawki, to wyprzedziłbym go bez problemu. Kierowców z silnikami francuskimi nie mogłem jednak dojść na prostych, nawet jadąc tuż za nimi" - opowiada "Gazecie Wyborczej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj