Dziennik Gazeta Prawana logo

Kovalainen wyszedł z wypadku bez szwanku

28 kwietnia 2008, 12:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sir Jackie Stewart, trzykrotny mistrz świata Formuły 1, nie ma wątpliwości - "To cud, że on to przeżył". Heikki Kovalainen rozbił swój bolid przy prędkości 230 km/h. Pojazd kierowcy McLarena praktycznie schował się pod barierą z opon.

>>> Zobacz, jak rozbił się Kovalainen

Siła uderzenia była większa od tej, z jaką katapultuje się pilot odrzutowca. Fin został przetransportowany do szpitala w Barcelonie i zatrzymany na obserwacji.

Fin wyszedł z kraksy bez większych obrażeń i możliwe że zobaczymy go na torze już podczas najbliższego GP Turcji.

Trzykrotny mistrz świata Formuły 1, sir Jackie Stewart, powiedział: "To cud, że on przeżył. Heikki jest prawdziwym szczęściarzem. Gdyby to się stało w moich czasach, nie miałby szans".

Stewart był jednym z orędowników zmian w Formule 1, mających zapewnić większe bezpieczeństwo na torze. "To, że Heikki wyszedł z tego wypadku, pokazuje, jak bardzo poprawiły się warunki bezpieczeństwa" - mówi na łamach "The Sun".

Kovalainen jechał właśnie do alei serwisowej, kiedy jego przednia lewa opona eksplodowała, i to w jednej z najszybszych sekcji toru. Rozbił się o bandę przy prędkości 230 km/h.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj