Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica jest rozgoryczony wypadkiem

8 lipca 2008, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica wciąż nie może pogodzić się z kraksą, jaka przytrafiła mu się na torze Silverstone podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii. Gdyby nie niedzielny wypadek, Polak najpewniej objąłby fotel lidera w klasyfikacji generalnej kierowców Formuły 1. "Jestem rozgoryczony" - zawiesza głos Kubica.

Kierowca BMW Sauber już od kilku dni zgłaszał zespołowi technicznemu problemy z tylnym zawieszeniem bolidu. Usterka nie została jednak naprawiona na czas. Kosztowało to Polaka wiele - wypadł z toru i nie dokończył wyścigu w GP Wielkiej Brytanii.

"Przecież nie popełniłem żadnego błędu. Dlatego jestem rozgoryczony" - tłumaczy Kubica w "Super Expressie". "Gdybym na zakręcie popełnił błąd, to w porządku, ale ja po prostu nie mogłem nic zrobić" - bezradnie rozkłada ręce Polak.

Kubica pociesza się, że problemy techniczne dotknęły go dopiero w 9. wyścigu tegorocznej GP Formuły 1. Za dwa tygodnie czeka go wyścig w Niemczech. To domowy wyścig dla BMW Sauber, w którym jeździ Polak. "Ważne, byśmy byli tam w dobrej formie i powalczyli z najlepszymi" - mówi Kubica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj