Dziennik Gazeta Prawana logo

Próbowali ściągnąć pecha na Hamiltona

31 października 2008, 19:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rywalizacja o tytuł mistrza świata Formuły 1 rozegra się między Lewisem Hamiltonem a Felipe Massą. Szykuje sie naprawdę niesamowita walka. Tymczasem brazylijscy aktorzy komediowi próbowali ściągnąć pecha na rywala swojego ulubieńca. Zaskoczyli Anglika podczas programu telewizyjnego propagującego trzeźwość kierowców.

Po udzieleniu odpowiedzi na kilka pytań, Hamilton został przedstawiony publiczności w studio telewizyjnym przez popularnego aktora komediowego Rafinha Bastosa w... koszulce piłkarskiego klubu Vasco da Gama. Klub z Rio de Janeiro jest zagrożony relegowaniem z pierwszej ligi brazylijskiej i ma zasłużoną opinię wiecznego wicemistrza.

>>>Brazylijscy kibice: Robert, wjedź w Hamiltona!

Krótko po tym wtrącił się inny aktor o nazwisku Vesgo. "Hamilton, jesteśmy dziś tutaj, by powiedzieć, że bardzo cię lubimy i kibicujemy tobie" - zadeklarował Vesgo, współprowadzący telewizyjny show "Panic on TV". "W imieniu wszystkich Brazylijczyków, którzy cię kochają, chciałbym wręczyć ci prezent". I za chwilę rzucił na scenę pluszowego, czarnego kota, w Brazylii i nie tylko, symbolizującego pecha.

Brytyjczyk podziękował i ruszył, by podnieść maskotkę, mimo ostrzeżeń części widzów, by tego nie robił. Nie posłuchał, bowiem na Wyspach Brytyjskich czarny kot jest powszechnie uważany za stworzenie przynoszące powodzenie.

Lewis Hamilton, który ma siedem punktów przewagi nad Massą, potrafił wcześniej zjednać sobie miejscowych kibiców mówiąc o swym podziwie dla ulubieńca Sao Paulo, trzykrotnego mistrza świata Formuły 1, Ayrtonie Sennie (który zginał na torze w Imola w 1994 r.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj