Faworytem spotkania otwierającego 10. kolejkę ekstraligi byli gospodarze. Przed meczem Stal była wiceliderem z 14 punktami, a GKM miał ich o 10 mniej i zamykał tabelę. Do tego na własnym torze grudziądzanie ulegli w tym sezonie Stali 38:52.

Reklama

W składach obu zespołów zabrakło podstawowych juniorów. W Stali kolejny raz nie mógł wystąpić kontuzjowany Kamil Nowacki. Jego miejsce zajał Kamil Pytlewski.

Natomiast w GKM zabrakło Mateusza Bartkowiaka. Wychowanek gorzowskiej Stali wypożyczony do Grudziądza nadal odczuwa skutki upadku w turnieju eliminacyjnym MIMP w Ostrowie Wlkp. W tej sytuacji w barwach GKM szansę debiutu w ekstralidze otrzymał Seweryn Orgacki.

Na początek piątkowej rywalizacji Szymon Woźniak z Martinem Vaculikiem pokonali podwójnie Kennetha Bjerre i Przemysława Pawlickiego. Wyścig juniorów zakończył się remisem. Pierwszy był Wiktor Jasiński, a za nim Denis Zieliński i Seweryn Orgacki, który zdobył pierwszy punkt w ekstralidze. Ostatni zameldował się na mecie Kamil Pytlewski.

Trzeci bieg to zwycięstwo Stali 4:2 i małe zaskoczenie, gdyż „trójkę” zainkasował w nim Rafał Karczmarz, a dopiero trzeci był Bartosz Zmarzlik. Żużlowców z Gorzowa rozdzielił Nicki Pedersen. Krzysztof Kasprzak zakończył ściganie bez punktu.

Na koniec serii było 3:3 po wygranej Andersa Thomsena. Dwa kolejne miejsca zajęli Roman Lokhbaum i Zieliński, a ostatni był Pytlewski. Gospodarze prowadzili 15:9 i na tym etapie zawodów za każdym razem to ich zawodnik pierwszy mijał linię mety.

Po pierwszej kosmetyce toru kibice byli świadkami kolejnego – trzeciego tego dnia remisu. Zwyciężył pewnie Vaculik, ale tym razem ostatni był Karczmarz. Miedzy nimi finiszowali Bjerre i Lokhbaum. Szósty bieg to pierwsza drużynowa wygrana gości. Krzysztof Kasprzak i Przemysław Pawlicki pokonali 4:2 Zmarzlika i Jasińskiego.

Odpowiedź Stali

Następna odsłona piątkowej rywalizacji to skuteczna riposta Stali. Thomsen z Woźniakiem poradzili sobie z Pedersenem. Stawkę zamknął Orgacki. Stal miała 25 punktów, a GKM 17. Potem była pierwsza w tym meczu „trójka” Zmarzlika, ale sam wyścig zakończył się następnym remisem. Na półmetku zawodów Stal prowadziła ośmioma punktami (28:20).

Bieg 9. musiał być powtarzany. Najpierw po dotknięciu taśmy przez Woźniaka w jego miejsce na torze pojawił się Jasiński. W powtórce na czele jechali zawodnicy GKM, ale po kontakcie Thomsena z Pawlickim obaj upadli na tor i bieg został przerwany. Za winnego kolizji arbiter uznał Duńczyka. Kolejną powtórkę Pawlicki z Kasprzakiem wygrali 4:2 z osamotnionym Jasińskim. Potem było 4:2 dla Stali; Vaculika i Karczmarza rozdzielił Pedersen.

W 11. wyścigu para Pawlicki/Lokhbaum dała swojej drużynie jedyne podwójne zwycięstwo w tym spotkaniu. W pokonanym polu zostawiła Woźniaka i Karczmarza. Przewaga Stali stopniała do zaledwie czterech punktów (35:31). Potem jednak było 4:2 dla Stali w konfrontacji Vaculika i Jasińskiego z Kasprzakiem i Orgackim.

Na koniec fazy zasadniczej, w 13. biegu było 3:3. Zwyciężył Zmarzlik przed Pedersenem i Bjerre, a za nimi dojechał do „kreski” Thomsen. Gorzowianie wygrywali 42:36 i nadal losy spotkania nie były przesądzone.

Pierwsza z gonitw nominowanych miała zaskakujący przebieg. Sędzia uznał, że dwaj zawodnicy wbrew przepisom poruszyli się na starcie i dał ostrzeżenia Pawlickiemu i Woźniakowi. Ten drugi miał już ostrzeżenie za dotknięcie taśmy i został z 14. biegu wykluczony. Osamotniony Thomsen mimo słabszego startu zdołał na dystansie wyprzedzić rywali i dał Stali remis, a to oznaczało jej zwycięstwo w tym meczu.

W 15. wyścigu Zmarzlik z Vaculikiem pokonali 4:2 Pedersena i Lokhbauma i ustalił wynik spotkania na 49:41.

Reklama

Moje Bermudy Stal Gorzów – ZooLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz 49:41.

Pierwszy mecz Stal wygrała 52:38; punkt bonusowy dla zespołu z Gorzowa.

Punkty:

Moje Bermudy Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 12 (1,2,3,3,3), Martin Vaculik 12 (2,3,3,3,1), Anders Thomsen 8 (3,2,w,0,3), Szymon Woźniak 7 (3,3,t,1,w), Wiktor Jasiński 6 (3,0,2,1), Rafał Karczmarz 4 (3,0,1,0), Kamil Pytlewski 0 (0,0,0).

ZooLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz: Nicki Pedersen 9 (2,1,2,2,2), Przemysław Pawlicki 8 (0,1,3,2,2), Roman Lokhbaum 8 (2,1,2,3,0), Krzysztof Kasprzak 7 (0,3,1,2,1), Kenneth Bjerre 5 (1,2,1,1), Denis Zieliński 3 (2,1,0), Seweryn Orgacki 1 (1,0,0).

Najlepszy czas dnia uzyskał w 8. wyścigu Bartosz Zmarzlik – 58,95 s. Sędzia: Piotr Lis (Lublin). Widzów ok. 3,6 tys.