Dziennik Gazeta Prawana logo

"Masz dobry bolid, możesz być słabeuszem"

16 listopada 2008, 12:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Robert Kubica przyznaje, że w Formule 1 nie wystarczy być po prostu dobrym. Można być nawet najlepszym kierowcą, ale jeśli ma się słaby bolid, nic to nie pomoże. "Większe szanse na zwycięstwo w wyścigu ma słaby zawodnik w bardzo dobrym bolidzie" - przyznaje po cichu nasz rodak, który jeździ w teamie BMW Sauber.

Kubica stara się tym jednak nie przejmować. "Sądzę, że najlepiej mieć cały pakiet - i talent, i bolid" - mówi lakonicznie.

Czasem dobry kierowca wygra jeżdżąc słabym bolidem, jednak więcej szans na wygraną ma słabeusz w cudownej maszynie - sugeruje kierowca BMW Sauber w swojej książce pod tytułem "Moja pasja".

Polak nie chce powiedzieć wprost tego, co myśli. "Nie byłoby to korzystne dla mnie, bo znaczyłoby, że kiepski kierowca wsiądzie do najlepszego bolidu Formuły 1 i wygra mistrzostwa" - kończy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj