Jadący samochodem Mini Jakub Przygoński i startujący quadem Kamil Wiśniewski mieli na 9. etapie Rajdu Dakar problemy techniczne, które kosztowały ich straty czasowe. Obaj podkreślają, że w pozostałych dniach będą chcieli je odrobić.
Zajmujący czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Przygoński we wtorek uzyskał 33. czas i został wyprzedzony przez dwóch rywali. Straty do nich ma jednak niewielkie.
– relacjonował Przygoński.
Kierowca Orlen Teamu obawia się, że w środę może być w trudnej sytuacji.
– zauważył.
Przyznał, że trochę go ta sytuacja przybiła, ale nie zamierza składać broni.
– powiedział.
Wiśniewski zanotował podobną stratę, ale utrzymał trzecią pozycję. Jego przewaga nad czwartym zawodnikiem zmalała jednak do 40 sekund.
– ocenił.
– podkreślił zawodnik Orlen Teamu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP