Dziennik Gazeta Prawana logo

Rajd Dakar. Wiśniewski na podium wśród quadowców

14 stycznia 2022, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Wiśniewski (z lewej)
<p>Kamil Wiśniewski (z lewej)</p>/PAP/EPA
Kamil Wiśniewski (Yamaha Raptor 700) zajął trzecie miejsce w rywalizacji kierowców quadów w 44. Rajdzie Dakar. Wśród kierowców samochodów triumfował Katarczyk Nasser al-Attiyah (Toyota) .

Wiśniewski reprezentujący barwy Orlen Team w imprezie startował po raz szósty. W tym roku miał nawet duże szanse aby wywalczyć drugą lokatę w klasyfikacji generalnej, ale z powodu awarii silnika i konieczności jego wymiany dostał 15 minut kary i rywalizację zakończył na trzeciej pozycji.

Wygrał Francuz

- powiedział na mecie.

Pierwsze miejsce wśród quadowców wywalczył Francuz Alexandre Giroud (Yamaha YFZ 700), drugi był Argentyńczyk Francisco Moreno (Yamaha Raptor 700) ze stratą 2:21.11. Wiśniewski był wolniejszy od Francuza o 2:27.25. O podium walczyła tylko ta trójka, czwarty Czech Zdenek Tuma stracił do zwycięzcy ponad osiem godzin.

Przygoński na 6. miejscu

W rywalizacji kierowców samochodów zwyciężył Katarczyk Nasser al-Attiyah (Toyota GR DKR Hilux). To jego czwarty w karierze triumf w tym rajdzie, poprzednio był najszybszy w 2011, 2015 i 2019 roku. Al-Attiyah jest drugim w historii po Finie Arim Vatanenie kierowcą, który ma w dorobku cztery zwycięstwa, w tym, uważanym za najtrudniejszy na świecie, rajdzie terenowym.

Drugie miejsce wywalczył Francuz Sebastien Loeb (BRX Hunter T1) ze stratą 27.46, a trzecie Saudyjczyk Yazeed Al-Rajhi (Toyota Hilux) - strata 1:01.13.

Jakub Przygoński (Mini John Cooper Works Buggy) został sklasyfikowany na szóstej pozycji. Polak był wolniejszy od Katarczyka o 1:53.06.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek nie obroni tytułu na Wimbledonie. Popełniła koszmarną ilość błędów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj