Umowa na organizację GP Monako wygasa z końcem sezonu 2022 i nadal nie wiadomo, czy zostanie przedłużona na kolejne lata. Na liście oczekujących, którzy chcą ją organizować, jest aktualnie kilka państw i miast. Większość z nich jest gotowa zaakceptować warunki finansowe, jakie trzeba spełnić, aby otrzymać licencję ze strony FIA i promotora Liberty Media.
- powiedział szef F1.
Podwyższenie opłat
Opłaty znacznie wzrosły w ostatnich latach, a Monako zawsze płaciło minimalną, symboliczną stawkę. Teraz, gdy lista chętnych jest szeroka, także organizatorzy z Monako otrzymali ofertę znacznego podwyższenia opłat.
- wyjaśnił Domenicali. Dodał jednak, że Monte Carlo pewnego miejsca na liście organizatorów nie ma, pomimo zaangażowania księcia Alberta.
"Książę Albert osobiście interweniował..."
- potwierdził także mistrz świata F1 z 2016 roku Niemiec Nico Rosberg, który na co dzień mieszka w Monako i popiera utrzymanie rundy na ulicznym torze w Monte Carlo.
Runda w Monako nie jest jedyną zagrożoną w kalendarzu na następne sezony. Problemy może mieć także GP Belgii, a GP Francji w sezonie 2023 już zostało skreślone.
- zakończył Domenicali, były szef teamu Ferrari.