Drugi był partner Holendra z zespołu Meksykanin Sergio Perez, który stracił 11,987 s, a trzeci dwukrotny mistrz świata Hiszpan Fernando Alonso (Aston Martin) - strata 38,637.
Verstappen, który w sobotę wywalczył pole position, był zdecydowanie najszybszy także w wyścigu. Po starcie utrzymał prowadzenie i nie oddał go do końca rywalizacji.
Doskonale pojechał Alonso, który w Formule 1 zadebiutował dokładnie 22 lata temu w GP Australii. W walce o pole position był piąty, teraz za kierownicą Aston Martina wywalczył miejsce na podium. To był pierwszy start Hiszpana w barwach nowego teamu. Po sezonie 2022 Alonso odszedł bowiem z francuskiego Alpine, gdyż - jak twierdził - zespół nie wywiązał się z obietnic i nie miał samochodu, którym można było nawiązać walkę z konkurentami z Red Bulla czy Ferrari.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.