Trudno się dziwić Jensonowi Buttonowi, że puściły mu nerwy, gdy nowy sponsor Brawn GP zaczął się zalecać do jego dziewczyny Jessiki Michibaty. Brytyjski kierowca rzucił się z pięściami na Richarda Bransona. Nie miało dla niego żadnego znaczenia, że kontrakt z Virgin mógł zostać zerwany zaledwie po jednym dniu.
Do awantury doszło dzień po podpisaniu umowy sponsorskiej. Michibata wpadła w oko Bransonowi i przez cały wieczór nie mogła się opędzić od jego zalotów. Na dodatek szef Virgin był kompletnie pijany. - czytamy portalu eurosport.pl.
- relacjonował świadek zajścia cytowany przez "News of the World".
Zgrzyt pomiędzy Jensonem Buttonem i Richardem Bransonem udało się w miarę szybko wyjaśnić. Ostatecznie obyło się bez rękoczynów, choć naprawdę niewiele brakowało.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|