Polski kierowca może stracić pracę. Co może sprawić, że Robert Kubica pożegna się z Formułą 1? Rewolucja budżetowa proponowana przez Międzynarodową Federację Samochodową. FIA proponuje ograniczenie budżetów zespołów na przyszły sezon do 40 milionów funtów. Ale zespoły nie zgadzają się na tak drastyczne cięcia.
Trwają negocjacje pomiędzy zbuntowanymi zespołami, na czele których stoi Ferrari, a szefem Formuły 1 Bernie'em Ecclestone'em i szefem FIA Maxem Mosley'em.
Wiemy już, że w przyszłym sezonie nie będzie "dwupoziomowej" F1, czyli złożonej z zespołów z ograniczonymi budżetami, za to z przywilejami technologicznymi, i z ekip, które nie zdecydowały się na ograniczenie finansowe. Po negocjacjach z zespołami FIA wycofała się z tego pomysłu.
Zbuntowanym zespołom, czyli Ferrari, Toyocie, Renault i Red Bullowi, nie udało się jeszcze dojść do porozumienia z FIA i Ecclestone'em.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|