Początek sezonu rozczarował Roberta Kubicę i jego fanów. BMW Sauber chciał w tym roku walczyć o mistrzostwo świata, a pierwsze wyścigi w wykonaniu Polaka były katastrofą. Naszego kierowcy nie załamują jednak niepochlebne opinie rosnącego grona krytyków. "Miewałem w karierze gorsze kryzysy. Miałem trochę pecha" - mówi Polak.
Według Kubicy nie tylko bolid był pechowy. - dodaje Kubica.
"W Chinach też było trochę problemów w czasówkach, a podczas wyścigu bolid ślizga się po wodzie. Wszystkie incydenty zdarzyły się w różnych okolicznościach. Nie uważam więc, że ryzykuję bardziej niż zwykle" - mówi nasz kierowca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|