Robert Kubica znowu musiał uciekać przed płomieniami. Zaledwie kilka minut po rozpoczęciu drugiej sesji treningowej bolid Polaka stanął w płomieniach! Kubica musiał uciekać ze swojego samochodu po tym, jak zapalił się silnik. Podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Monako nasz kierowca był 16.
Borykając się z kłopotami z przyczepnością i hamulcami, Polak wykręcił 16. czas. W drugim treninu sytuacja stała się bardziej dramatyczna. Z bolidu Roberta Kubicy buchnął płomień ognia i Polak musiał opuścić pojazd.
>>> BMW o Kubicy: Jest męczący
Kubicy pozostał w takiej sytuacji tylko sobotni trening na przygotowania do niedzielnego wyścigu. Gorszą informacją jest to, że to kolejny stracony silnik Roberta Kubicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|