Rok temu wszyscy cieszyliśmy się z drugiego miejsca Roberta Kubicy w Grand Prix Monaco. Polak stał na podium, a nas rozpierała duma. Wszystko jednak wskazuje na to, że w tym roku takich emocji nie będzie. A może się mylimy? Przekonamy się już jutro.
Ubiegłoroczny wyścig o Grand Prix Monaco miał wszystko, co cieszy kibiców - brawurową jazdę i wyprzedania, ale też niestety wypadki. Przede wszystkim - Robert Kubica był drugi.
Polak przegrał jedynie z Lewisem Hamiltonem i stanął na podium pod polską flagą. Czy jutro będzie podobnie? W tym sezonie kierowcy BMW Sauber szczęście nie sprzyja.
My jednak wierzymy, że przełamie wreszcie złą passę...
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|