Nasz kierowca w kwalifikacjach do niedzielnej Grand Prix Monako wypadł bardzo słabo. Nie udało mu się awansować do drugiej tury, dlatego wystartuje z 18. pozycji. Co tym razem było przyczyną tak fatalnego wyniku? To wina niedogrzanych opon w bolidzie - przekonuje Robert Kubica.
"Dotychczas mieliśmy tutaj same problemy, począwszy od czwartku aż po sobotę. Rezultat jaki uzyskałem w kwalifikacjach był wynikiem niedogrzanych opon. Nasz samochód nie jechał wystarczająco dobrze" - powiedział Kubica.
>>>Zobacz relację z jazdy kwalifikacyjnej Polaka
Mario Theissen, dyrektor BMW, przyznał, że balans bolidu był w porządku, ale brakowało przyczepności. "Niedogrzaliśmy wystarczająco opon. Podobny problem miała Toyota" - stwierdził Theissen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|