Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica zwala winę na opony

23 maja 2009, 17:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nasz kierowca w kwalifikacjach do niedzielnej Grand Prix Monako wypadł bardzo słabo. Nie udało mu się awansować do drugiej tury, dlatego wystartuje z 18. pozycji. Co tym razem było przyczyną tak fatalnego wyniku? To wina niedogrzanych opon w bolidzie - przekonuje Robert Kubica.

"Dotychczas mieliśmy tutaj same problemy, począwszy od czwartku aż po sobotę. Rezultat jaki uzyskałem w kwalifikacjach był wynikiem niedogrzanych opon. Nasz samochód nie jechał wystarczająco dobrze" - powiedział Kubica.

>>>Zobacz relację z jazdy kwalifikacyjnej Polaka

Mario Theissen, dyrektor BMW, przyznał, że balans bolidu był w porządku, ale brakowało przyczepności. "Niedogrzaliśmy wystarczająco opon. Podobny problem miała Toyota" - stwierdził Theissen.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj