W piątek zostanie ogłoszona lista uczestników przyszłorocznych mistrzostw świata w Formule 1. Jeszcze dziś przedstawiciele FOTA i FIA zasiedli do kolejnej tury negocjacji na temat przyszłości Formuły 1. Ferrari, Renault i Red Bull nie chcą wprowadzenia radykalnych ograniczeń w budżecie teamów i grożą wycofaniem się z "jedynki". Skłócone z Mosleyem teamy grożą założeniem własnej konkurencyjnej serii wyścigów.
Dziś w Londynie mogą się rozstrzygnąć losy Formuły 1. Max Mosley i przedstawiciele FOTA zasiedli ponownie do stołu negocjacyjnego i szukają porozumienia w sprawie przyszłorocznego regulaminu. Czy będzie redukacja budżetów do 45 mln euro czy do proponowanych przez FOTA 100 mln euro?
Jak donosi portal autosport.com Mosley jest gotowy przystać na warunki FOTA i zgodzi się na redukcję do 100 mln euro, a w 2011 roku do 50 mln euro. Prezydent FIA chce jednak, by do 2011 roku powiększyć liczbę uczestników Formuły 1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|