Dziennik Gazeta Prawana logo

Tadej Pogačar wygrał Tour de France i wyrównał rekord legend

dzisiaj, 06:49
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tadej Pogačar wygrał Tour de France i wyrównał rekord legend
Tadej Pogačar wygrał Tour de France i wyrównał rekord legend/PAP/EPA
Tadej Pogačar po raz piąty w karierze triumfował w Tour de France. Lider UAE Team Emirates-XRG wyprzedził w klasyfikacji generalnej Remco Evenepoela i Isaaca del Toro, wyrównując rekord największych legend „Wielkiej Pętli”. Ostatni etap w Paryżu wygrał Mathieu van der Poel.

Pogačar znów najlepszy w Tour de France

Tadej Pogačar po raz kolejny potwierdził, że jest obecnie najlepszym kolarzem świata. 27-letni Słoweniec zwyciężył w 113. edycji Tour de France, odnosząc piąty triumf w swoim siódmym starcie w największym wyścigu kolarskim.

Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Belg Remco Evenepoel z Red Bull-Bora-hansgrohe, który stracił do zwycięzcy 6 minut i 26 sekund. Trzeci był Meksykanin Isaac del Toro, kolega Pogačara z UAE Team Emirates-XRG, ze stratą 9 minut i 42 sekund.

Pogačar wygrywał Tour de France w latach 2020–2021 oraz 2024–2026. W dwóch pozostałych startach, w 2022 i 2023 roku, zajmował drugą pozycję, ustępując Jonasowi Vingegaardowi.

Duńczyk był wiceliderem także tegorocznej edycji, jednak wycofał się z rywalizacji po kraksie na 15. etapie.

Van der Poel najlepszy na Polach Elizejskich

Ostatni, 21. etap wyścigu zakończył się zwycięstwem Mathieu van der Poela. Holender wyprzedził o centymetry swojego kolegę z ekipy Alpecin-Premier Tech, Jaspera Philipsena, oraz Madsa Pedersena z Lidl-Trek. Cała trójka uzyskała czas 1:58.49.

Niedzielny odcinek został skrócony ze 133 do 88,7 kilometra. Decyzja organizatorów miała umożliwić francuskim służbom skoncentrowanie się na walce z pożarami. W Thoiry odbyła się jedynie ceremonia podpisywania listy startowej, po której zawodnicy zostali przewiezieni autokarami do Paryża.

Kolarze rozpoczęli ściganie na linii mety, a następnie pokonali sześć niewielkich pętli ulicami stolicy. Przed decydującą rozgrywką trzykrotnie wjeżdżali na wzgórze Montmartre.

Pogačar zaatakował, ale zwycięstwo utrzymał van der Poel

Podobnie jak rok wcześniej Pogačar był bardzo aktywny na podjazdach prowadzących w okolice bazyliki Sacré-Cœur. Na ostatnim wzniesieniu odjechał rywalom razem z van der Poelem.

Dwaj znakomici kolarze przez długi czas utrzymywali przewagę nad grupą pościgową. Kilkaset metrów przed metą Słoweniec zrezygnował jednak z dalszej walki, widząc szybko zbliżających się najlepszych sprinterów.

Van der Poel kontynuował samotną ucieczkę i zdołał utrzymać minimalną przewagę aż do linii mety.

Siedem startów i siedem miejsc na podium

Pogačar prowadził w tegorocznym Tour de France przez 17 dni. Żółtą koszulkę przejął na stałe po 6. etapie z Pau do Gavarnie-Gèdre.

Słoweniec zaatakował wówczas około 40 kilometrów przed metą, na podjeździe pod Col du Tourmalet, i samotnie sięgnął po etapowe zwycięstwo.

W całym wyścigu wygrał pięć etapów. Jeden z najbardziej spektakularnych triumfów odniósł na 19. odcinku, zakończonym w L’Alpe d’Huez. Legendarny podjazd pokonał w czasie 35 minut i 27 sekund, poprawiając wynik Marco Pantaniego wynoszący 36 minut i 40 sekund.

Łącznie Pogačar ma już na koncie 26 etapowych zwycięstw w Tour de France. Rekord należy do Marka Cavendisha, który wygrał 35 etapów. Brytyjczyk poprawił osiągnięcie Eddy’ego Merckxa, przez pół wieku pozostającego liderem zestawienia z 34 triumfami.

Przy obecnym tempie rozwoju kariery Słoweniec może w przyszłości zagrozić również temu rekordowi.

Wyrównał rekord legend „Wielkiej Pętli”

Piąty triumf pozwolił Pogačarowi dołączyć do najbardziej utytułowanych zawodników w historii Tour de France.

Po pięć zwycięstw mają także Francuzi Jacques Anquetil i Bernard Hinault, Belg Eddy Merckx oraz Hiszpan Miguel Indurain.

Pogačar może pochwalić się również niezwykłą regularnością. We wszystkich siedmiu startach w Tour de France stawał na podium.

– Każde zwycięstwo jest wyjątkowe. To był już mój siódmy Tour de France i siedem razy kończyłem go na podium, odnosząc pięć zwycięstw. Trudno byłoby sobie coś takiego wyobrazić nawet w powieści – podsumował na mecie w Paryżu.

Słoweniec podkreślił również, że podstawą jego sukcesów są pasja oraz zaufanie do osób, z którymi pracuje.

– Najważniejsze jest kochać to, co się robi, i mieć wokół siebie ludzi, którym można zaufać. Na tej podstawie można budować i realizować swoje marzenia – powiedział.

Lider pracował dla młodszego kolegi

Na przedostatnim etapie Pogačar zrezygnował z walki o kolejne indywidualne zwycięstwo. Zamiast atakować na finałowym podjeździe, pomógł Isaacowi del Toro w obronie prowadzenia w klasyfikacji młodzieżowej.

Słoweniec dostosował tempo do młodszego o pięć lat kolegi i doprowadził go do mety w L’Alpe d’Huez. Dzięki temu UAE Team Emirates-XRG mogło świętować zwycięstwo w kolejnej klasyfikacji.

– Moi koledzy z drużyny harowali dla mnie każdego dnia przez trzy tygodnie. Mam dla nich ogromny szacunek. Tym razem przyszła moja kolej, żeby pomóc Isaacowi. Zawsze dawał z siebie wszystko – tłumaczył Pogačar.

Carapaz, Pedersen i del Toro z koszulkami

Klasyfikację górską wygrał Richard Carapaz z EF Education-EasyPost. Ekwadorczyk, zwycięzca dwóch alpejskich etapów, zdobył 156 punktów i wyprzedził Pogačara oraz Valentina Paret-Peintre’a.

Zielona koszulka najlepszego zawodnika klasyfikacji punktowej trafiła do Madsa Pedersena. Duńczyk zgromadził 535 punktów, wyprzedzając Jaspera Philipsena i Biniama Girmaya.

Najlepszym młodzieżowcem został 22-letni Isaac del Toro. Meksykanin pokonał w tej klasyfikacji Francuzów Paula Seixasa i Lenny’ego Martineza.

Klasyfikację drużynową wygrała ekipa Lidl-Trek przed UAE Team Emirates-XRG oraz Red Bull-Bora-hansgrohe.

Francuzi bez etapowego zwycięstwa

Tegoroczna edycja była nieudana dla gospodarzy. Francuzi po raz trzeci w historii nie wygrali ani jednego etapu Tour de France. Wcześniej taka sytuacja miała miejsce w 1926 i 1999 roku.

Etapowych zwycięstw nie odnieśli również Włosi i Hiszpanie. Po raz pierwszy w historii przedstawiciele trzech krajów organizujących wielkie toury nie wygrali żadnego odcinka „Wielkiej Pętli”.

Francuzi mogli jednak cieszyć się z dwóch miejsc w czołowej piątce klasyfikacji generalnej. Paul Seixas zakończył wyścig na czwartej pozycji, a Lenny Martinez był piąty.

Kwiatkowski i Gradek ukończyli wyścig

Do mety w Paryżu dotarło dwóch reprezentantów Polski. Michał Kwiatkowski z Netcompany Ineos w swoim rekordowym, jedenastym starcie w Tour de France zajął 110. miejsce w klasyfikacji generalnej. Na ostatnim etapie został sklasyfikowany na 115. pozycji.

Kamil Gradek, pełniący funkcję pomocnika w ekipie Bahrain Victorious, zakończył wyścig na 155. miejscu – takim samym jak rok wcześniej. W 2022 roku był 116.

Rywalizację ukończyło łącznie 158 zawodników.

Końcowa klasyfikacja generalna Tour de France

Tadej Pogačar (Słowenia/UAE Team Emirates-XRG) – 73:56.26

Remco Evenepoel (Belgia/Red Bull-Bora-hansgrohe) – strata 6.26

Isaac del Toro (Meksyk/UAE Team Emirates-XRG) – 9.42

Paul Seixas (Francja/Decathlon CMA CGM) – 11.56

Lenny Martinez (Francja/Bahrain Victorious) – 13.02

Mattias Skjelmose (Dania/Lidl-Trek) – 14.59

Juan Ayuso (Hiszpania/Lidl-Trek) – 17.48

Richard Carapaz (Ekwador/EF Education-EasyPost) – 20.00

Thomas Pidcock (Wielka Brytania/Pinarello Q36.5) – 29.28

Jordan Jegat (Francja/TotalEnergies) – 33.21

Michał Kwiatkowski (Polska/Netcompany Ineos) – 5:15.39

Kamil Gradek (Polska/Bahrain Victorious) – 6:16.12

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj