Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa na start: sensacje, remisy i gole w końcówkach

dzisiaj, 08:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ekstraklasa na start: sensacje, remisy i gole w końcówkach
Ekstraklasa na start: sensacje, remisy i gole w końcówkach/PAP
Nie brakowało niespodzianek w pierwszej kolejce nowego sezonu piłkarskiej Ekstraklasy. Raków Częstochowa i GKS Katowice, które kilka dni wcześniej rywalizowały w europejskich pucharach, rozpoczęły ligowe zmagania od porażek. Punkty stracił również mający wysokie aspiracje Widzew Łódź, remisując z przebudowanym Motorem Lublin 2:2.

Raków nie odrobił dwubramkowej straty

Raków Częstochowa jeszcze w czwartek występował w Lidze Konferencji, a trzy dni później musiał zmierzyć się z Wisłą Płock. Powrót do ligowej rzeczywistości okazał się dla gospodarzy wyjątkowo bolesny.

W 49. minucie częstochowianie przegrywali już 0:2. Do bramki Rakowa trafili obrońca Marcin Flis oraz słoweński zawodnik Żan Rogelj. Nadzieję gospodarzom przywrócił w 68. minucie Patryk Makuch, który wykorzystał rzut karny.

Czwarta drużyna poprzedniego sezonu nie zdołała jednak doprowadzić do wyrównania i rozpoczęła nowe rozgrywki od porażki 1:2.

Beniaminek pokonał GKS przy pełnych trybunach

Nieudany ligowy debiut w nowym sezonie zanotował także GKS Katowice. Piąta drużyna poprzednich rozgrywek przegrała na wyjeździe 1:2 z Wisłą Kraków, która wróciła do Ekstraklasy po czteroletniej przerwie.

Spotkanie oglądało ponad 31 tysięcy kibiców. Po godzinie gry gospodarze prowadzili już dwiema bramkami. Najpierw rzut karny wykorzystał Austriak Marko Bozic, a następnie na listę strzelców wpisał się były zawodnik Widzewa Łódź, Jordi Sanchez.

Katowiczanie odpowiedzieli dopiero w 79. minucie. Kontaktowego gola zdobył sprowadzony latem z Chrobrego Głogów Szymon Bartlewicz, ale na wyrównanie zabrakło już czasu.

Cztery bramki i podział punktów w Łodzi

Najwięcej goli w niedzielnych spotkaniach padło w Łodzi, gdzie Widzew zremisował z Motorem Lublin 2:2.

Mecz rozpoczął się pechowo dla gospodarzy. W 13. minucie samobójczą bramkę zdobył napastnik Widzewa Sebastian Bergier. Łodzianie szybko odwrócili jednak wynik dzięki trafieniu Mariusza Fornalczyka oraz bramce Bergiera z rzutu karnego.

Na początku drugiej połowy punkt Motorowi zapewnił Senegalczyk Mbaye N’Diaye, ustalając wynik spotkania.

W lubelskiej drużynie zadebiutował trener Mariusz Misiura, ostatnio prowadzący Wisłę Płock. Pierwszy występ w nowych barwach zaliczył również 59-krotny reprezentant Polski Bartosz Bereszyński. W 65. minucie w zespole Widzewa pojawił się natomiast podstawowy napastnik reprezentacji Polski Karol Świderski.

– Rywalizacja stała na wysokim poziomie. Obejrzałem wszystkie mecze tej kolejki i wydaje mi się, że obie drużyny pokazały bardzo dużo dobrego futbolu – ocenił Misiura.

Mistrz Polski zatrzymany przez Cracovię

Dzień wcześniej broniący tytułu Lech Poznań bezbramkowo zremisował u siebie z Cracovią.

„Kolejorz” przystępował do meczu po udanym początku sezonu. Poznaniacy zdobyli Superpuchar Polski, pokonując Górnika Zabrze 3:1, a następnie znacznie przybliżyli się do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów dzięki wyjazdowemu zwycięstwu 4:1 nad duńskim Aarhus.

W sobotni wieczór mistrzowie Polski nie znaleźli jednak sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Cracovii. Nie pomógł nawet doping ponad 31 tysięcy kibiców.

Dla sympatyków Lecha niewielkim pocieszeniem może być fakt, że drużyna osiągnęła lepszy wynik niż na inaugurację poprzedniego sezonu, gdy przegrała u siebie z „Pasami” aż 1:4. Cracovia, licząc także poprzednie rozgrywki, zanotowała natomiast szósty ligowy remis z rzędu.

Górnik i Jagiellonia zwycięskie po trudnych meczach

Pozostałe zespoły z podium poprzedniego sezonu odniosły skromne zwycięstwa przed własną publicznością.

Wicemistrz Polski Górnik Zabrze pokonał beniaminka Śląsk Wrocław 2:1, choć do 65. minuty przegrywał po golu Przemysława Banaszaka. Wyrównanie przyniosła samobójcza bramka Jehora Macenki, a w 79. minucie zwycięstwo gospodarzom zapewnił Yvan Ikia Dimi.

Zabrzanie przystępowali do spotkania po wymagającym meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Fenerbahce Stambuł, przegranym w Turcji 0:1.

Długo na zwycięską bramkę czekali także kibice Jagiellonii Białystok. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu pokonała wzmocnioną latem Koronę Kielce 1:0. Decydującego gola w 89. minucie strzelił Nik Prelec. Słoweński napastnik został pozyskany dwa tygodnie wcześniej z Oxford United.

Legia zwyciężyła w doliczonym czasie

Pierwsza kolejka rozpoczęła się w piątek. Radomiak Radom pokonał beniaminka Wieczystą Kraków 2:1, natomiast Pogoń Szczecin przegrała u siebie z Legią Warszawa 0:1.

O zwycięstwie stołecznej drużyny przesądził gol zdobyty w doliczonym czasie gry przez sprowadzonego latem z Rakowa Częstochowa Chorwata Zorana Arsenicia.

Na poniedziałek zaplanowano ostatnie spotkanie inauguracyjnej serii, w którym KGHM Zagłębie Lubin zmierzy się z Piastem Gliwice.

Jubileuszowy sezon ligowych rozgrywek

Do końca roku rozegranych zostanie 18 kolejek. Ostatnią zaplanowano na 11–14 grudnia. Po zimowej przerwie rywalizacja zostanie wznowiona 29 stycznia, a sezon zakończy się 22 maja 2027 roku.

Obecne rozgrywki mają szczególny charakter. To jubileuszowy sezon Ekstraklasy, przypadający na stulecie ligowej rywalizacji piłkarskiej w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj