Dziennik Gazeta Prawana logo

Jonatan Braut Brunes w Sparcie Praga. Raków Częstochowa sporo zarobił

dzisiaj, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jonatan Braut Brunes w Sparcie Praga. Raków Częstochowa sporo zarobił
Jonatan Braut Brunes w Sparcie Praga. Raków Częstochowa sporo zarobił/Shutterstock
6 milionów euro - tyle według nieoficjalnych informacji Raków Częstochowa zarobił na transferze Jonatana Brauta Brunesa. Klub spod Jasnej Góry sprzedał napastnika z Norwegii do Sparty Praga.

Brunes w Rakowie grał dwa lata

Brunes, który za dwa tygodnie skończy 26 lat, jest wychowankiem Bryne FK, a do Rakowa trafił 26 lipca 2024 z belgijskiego klubu Oud-Heverlee Leuven. Z drużyną "Czerwono-Niebieskich" zdobył w tym roku tytuł wicemistrzów Polski, a także dotarł do finału Pucharu Polski i 1/8 finał Ligi Konferencji.

W drużynie "Medalików" rozegrał 81 spotkań, w których strzelił 40 goli. Na te liczby złożyły się 64 mecze w ekstraklasie, 12 w Lidze Konferencji (łącznie z eliminacjami) i pięć w Pucharze Polski (bramki to odpowiednio 30 i po pięć).

Brunes w końcu przeprowadził się do Pragi

W środę Brunes jeszcze trenował z drużyną, ale w czwartek nie było go na stadionie podczas zwycięskiego meczu Rakowa w eliminacjach Ligi Konferencji z Vallettą FC (3:1). Przed rokiem o pozyskanie Brunesa starała się Slavia Praga, ale ostatecznie Norweg pozostał w Częstochowie, a jego kontrakt z Rakowem miał obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŁukasz Fabiański zakończył karierę, ale nie zamierza rozstać się z piłką »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj