Trener GKS wolałby zagrać z Hajdukiem
Raków pierwszy mecz rozegra u siebie, Katowiczanie - na wyjeździe. Spotkania tej rundy zaplanowano na 23 i 30 lipca. Hajduk i MSK Żylina zmierzą się w pierwszej rundzie kwalifikacji Ligi Europy. To fajne drużyny, znaczące wiele w futbolu, także jest OK. Sportowo wylosowaliśmy najtrudniej, ale wiele rzeczy trudnych pokonaliśmy. Niech poprzeczka wisi wysoko - ocenił trener GKS Rafał Górak.
Opiekun piłkarzy z Katowic przyznał, że wolałby zagrać z Hajdukiem. Bo to uznana marka, wielki klub, legenda całych Bałkanów. Jak spadać, to z wysokiego konia. Stara prawda mówi, że lepiej grać rewanż u siebie. Jestem ogromnie szczęśliwy, że jestem w takim momencie, a przede mną tak fascynujące rzeczy - dodał.
Prezes GKS Sławomir Witek podkreślił, że wynik losowania jest korzystny z punktu widzenia logistycznego. Dla kibiców oba kierunki są dobre. Chorwacja jest piękna, mecz byłby w środku sezonu letniego, a do Żyliny mamy bardzo blisko. Jestem przekonany, że podczas rewanżu trybuny naszego stadionu będą pełne - powiedział.
Fatalne losowanie Górnika
W środę odbyło się też losowanie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Najlepszy w minionym sezonie piłkarskiej Ekstraklasy Lech Poznań zagra z duńskim Aarhus GF, a drugi w tabeli Górnik Zabrze z Fenerbahce Stambuł w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. Aarhus to aktualny mistrz Danii, natomiast Fenerbahce - wicemistrz Turcji.
Oba polskie zespoły rozegrają pierwsze spotkania na wyjeździe. Mecze 2. rundy eliminacji LM odbędą się w dniach 21-22 lipca, a rewanże tydzień później. Aby zakwalifikować się do fazy ligowej LM, trzeba przejść również trzecią i czwartą rundę.
W trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Europy zagra Jagiellonia Białystok. Drużyna z Podlasia rywala pozna 20 lipca.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.