Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęśliwe zwycięstwo Rakowa w Lidze Konferencji. Do przerwy pachniało sensacją

dzisiaj, 20:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szczęśliwe zwycięstwo Rakowa w Lidze Konferencji. Do przerwy pachniało sensacją
Szczęśliwe zwycięstwo Rakowa w Lidze Konferencji. Do przerwy pachniało sensacją/East News
Raków Częstochowa rozpoczął drogę do Ligi Konferencji. W pierwszym meczu drugiej rundzie kwalifikacji "Medaliki" pokonały na własnym stadionie Valletta FC 3:1. Gospodarze mieli sporo szczęścia, bo do przerwy przegrywali 0:1, a w drugiej połowie Maltańczycy zmarnowali rzut karny. Ostatecznie jednak ekipa spod Jasnej Góry na rewanż uda się z solidną zaliczką.

Rywale Rakowa wybili piłkę z linii bramkowej

Raków był zdecydowanym faworytem w pojedynku ze zdobywcą Pucharu Malty. Teoria jednak nie przełożyła się na praktykę. W pierwszej połowie na boisku gospodarze sprawiali wrażenie słabszej drużyny od gości.

Podopieczni Dawida Kroczka do przez ponad pół godziny nie stworzyli żadnej groźnej sytuacji pod bramką rywala. Dopiero w 39. minucie zrobiło się gorąco w polu karnym Valletta FC. Uderzał Mahir Emreli, ale piłkę w ostatniej chwili wybił jeden z obrońców.

Niespodziewany gol dla Maltańczyków

Bardziej konkretni do przerwy okazała się drużyna z Malty. Skazywani na porażkę rywale najpierw w 18. minucie byli blisko wyjścia na prowadzenie i tylko fantastyczna interwencja Kacpra Trelowskiego uratowała "Medaliki" przed stratą gola.

Jednak już w 23. minucie golkiper ekipy spod "Jasnej Góry" był bezradny. Goście przeprowadzili ładną akcje, którą skutecznie zakończył Manuel Morello i Maltańczycy niespodziewanie objęli prowadzenie.

Sekulovic zmarnował rzut karny

Po zmianie stron Raków szybko odrobił straty. W 53. minucie gola na 1:1 strzelił Emreli. Tym razem azerski napastnik wykazał się spokojem, sprytem i precyzją.

W 73. minucie piłkarze z Częstochowy mieli mnóstwo szczęścia. Sędzia po zagraniu piłki ręką przez Patryka Makucha podyktował rzut karny dla gości.

Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Petar Sekulovic. Zdecydował się na siłowe rozwiązanie i to nie był dobry wybór. Zawodnik z Czarnogóry przestrzelił.

Rehabilitacja Makucha

Niewykorzystana sytuacja szybko zemściła się na Valletta FC. W 78. minucie za spowodowanie rzutu karnego zrehabilitował się Maluch. Gracz Rakowa płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce przyjezdnych.

Wynik meczu na 3:1 w 89. minucie ustalił Efstratios Svarnas. Grek po dośrodkowaniu Makucha z bliska głową trafił do bramki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzczęśliwe zwycięstwo Rakowa w Lidze Konferencji. Do przerwy pachniało sensacją »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj