Górnik przegrał bitwę, ale nie stracił szansy na awans
Zwycięskiego gola dla gospodarzy w 37. minucie strzelił Talisca. Brazylijczyk popisał się precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego. W tej sytuacji nie najlepiej zachował się Philipp Schulze. Bramkarz Górnika spóźnił się z interwencją. Dystans był spory, a uderzenie niezbyt mocne.
Porażka 0:1 nie przekreśla jednak szansy na awans. Górnik w rewanżu na własnym stadionie nie stoi na straconej pozycji. Zabrzanie niesieni dopingiem swoich kibiców mogą pokusić się o niespodziankę i wyeliminować faworyzowanego przeciwnika.
Kibice Górnika bili się na trybunach
W Stambule z dużo gorszej strony od piłkarzy Górnika zaprezentowali się jego fani. Do stolicy Turcji przybyło około 800 sympatyków wicemistrzów Polski. Kibice z Zabrza dotarli na mecz trzema czarterowymi samolotami. Od wczesnych godzin porannych można było ich spotkać na ulicach miasta.
Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania przyjezdni starli się na trybunach z miejscową policją i osobami odpowiadającymi za bezpieczeństwo na stadionie Fenerbahce. Między stronami doszło do rękoczynów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
