Trudna droga Górnika do Ligi Mistrzów
Droga Górnika do fazy ligowej Champions League nie jest łatwa. Zabrzanie zmierzają do niej tzw. ścieżką ligową. Już na samym początku trafili na bardzo trudną przeszkodę. Ich pierwszym rywalem jest wicemistrz Turcji.
Fenerbahce jest zdecydowanym faworytem dwumeczu z Górnikiem, który poprzednio grał w europejskich pucharach latem 2018 roku. Turcy przed startem sezonu wydali na transfery ponad 80 mln euro, ściągając m.in. za niemal połowę tej kwoty angielskiego napastnika Masona Greenwooda z Olympique Marsylia. W letnim okienku transferowym do gry w zespole ze Stambułu był przymierzany nawet Robert Lewandowski.
Górnik natomiast stracił dwóch kluczowych piłkarzy - Lukasa Ambrosa i Patrika Hellebranda, a Jarosław Kubicki złamał rękę w ubiegłym tygodniu w trakcie meczu o Superpuchar Polski z Lechem Poznań.
Talisca zapewnił zwycięstwo Fenerbahce
Gospodarze mimo zdecydowanej przewagi na papierze muszą zadowolić się skromnym zwycięstwem. Wynik 1:0 nie przekreśla szans Górnika w rewanżu.
Zwycięskiego gola dla Fenerbahce strzelił Talisca. 32-letni Brazylijczyk w 37. minucie trafił do siatki zabrzan uderzeniem z rzutu wolnego. Wydaje się, że w tej sytuacji bramkarz Górnika Philipp Schulze spóźnił się z interwencją. Dystans był spory, a strzał choć precyzyjny to jednak niezbyt mocny.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
