Dziennik Gazeta Prawana logo

Gasparik spokojny przed rewanżem: Wszystko jest możliwe

dzisiaj, 07:06
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gasparik spokojny przed rewanżem: Wszystko jest możliwe
Gasparik spokojny przed rewanżem: Wszystko jest możliwe/Shutterstock
Górnik Zabrze przegrał na wyjeździe z Fenerbahce 0:1 w pierwszym meczu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Trener Michal Gasparik przyznał, że rywale stworzyli więcej okazji, ale uzyskany w Turcji wynik pozostawia jego drużynie realne szanse przed rewanżem.

Minimalna porażka w trudnym meczu

Piłkarze Górnika przez większość spotkania musieli odpierać ataki Fenerbahce. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i stworzyli kilka dogodnych sytuacji, jednak zabrzanie stracili tylko jedną bramkę.

– Utrzymaliśmy dobry wynik, wszystko jest otwarte – powiedział po meczu trener Górnika Michal Gasparik.

Szkoleniowiec podkreślił, że jego zespół był przygotowany na przewagę rywali w posiadaniu piłki.

– Wiedzieliśmy, że rywale będą przy piłce, ale często mieli ją daleko od naszej bramki. Nie mieliśmy z tym problemu. Nasi zawodnicy dobrze biegali i dobrze się ustawiali – ocenił.

Fenerbahce wspierane przez głośnych kibiców

Turecki zespół mógł liczyć na żywiołowy doping swoich fanów. Zdaniem Gasparika atmosfera na stadionie stała się szczególnie gorąca po zdobyciu bramki przez gospodarzy.

– Doping był mocny, szczególnie po straconym przez nas golu. Utrzymaliśmy jednak dobry rezultat. Przed rewanżem wszystko jest otwarte i możliwe – zaznaczył trener.

Gasparik zwrócił również uwagę na klasę przeciwnika. Fenerbahce dysponuje zawodnikami o dużych umiejętnościach indywidualnych, a gwiazdy tureckiego zespołu potrafią funkcjonować jako dobrze zorganizowana drużyna.

Schulze uratował Górnika

Jedyny gol spotkania padł po rzucie wolnym. Trener Górnika uznał, że powstrzymanie Fenerbahce przed zdobyciem bramki z gry jest ważnym osiągnięciem jego zawodników.

– Gospodarze nie strzelili nam gola z gry. To kredyt dla naszych piłkarzy przed rewanżem – stwierdził.

Zabrzanie dobrze rozpoczęli spotkanie i przez pierwszych 20 minut potrafili zagrozić bramce rywali. Po przerwie zostali jednak zepchnięci do głębokiej defensywy.

Kluczową rolę odegrał Philipp Schulze. Bramkarz Górnika dwukrotnie skutecznie interweniował w sytuacjach sam na sam, chroniąc swój zespół przed wyższą porażką.

– W drugiej połowie pracowaliśmy właściwie tylko w defensywie. Philipp obronił dwie czyste sytuacje i pomógł nam utrzymać wynik, który daje szansę przed rewanżem – dodał Gasparik.

Zaskakujący skład gospodarzy

Trener Górnika przyznał, że pewnym zaskoczeniem był dla niego wyjściowy skład Fenerbahce, w którym znaleźli się między innymi Nathan Ake i Nelson Semedo.

Zabrzanie po przerwie chcieli dłużej utrzymywać się przy piłce i częściej wyprowadzać kontrataki. Realizacja tego planu okazała się jednak bardzo trudna ze względu na intensywność oraz jakość gry gospodarzy.

– Grając pierwszy mecz na wyjeździe, trzeba przede wszystkim uzyskać wynik, który daje szansę w rewanżu – podkreślił szkoleniowiec.

Gasparik zapowiada zmiany na rewanż

Przed drugim spotkaniem trener zamierza zmodyfikować sposób gry Górnika. Liczy również na wsparcie zabrzańskich kibiców i pełne trybuny.

– Mam w głowie pomysł na rewanż. Zagramy trochę inaczej. My również mamy wspaniałych kibiców, będzie komplet publiczności i będzie gorąco. Wierzę, że wynik długo pozostanie otwarty – zapowiedział.

Gasparik zaznaczył, że rywalizacja z zespołem tej klasy wymaga od piłkarzy znacznie szybszego podejmowania decyzji niż w meczach polskiej ekstraklasy.

– Rywale grają na innym poziomie. Trudno jest wyjść z głębokiej defensywy. Gdybyśmy chcieli bronić wyżej, musielibyśmy częściej podejmować pojedynki jeden na jednego, a to przy indywidualnej jakości zawodników Fenerbahce byłoby bardzo ryzykowne. Dlatego częściej broniliśmy na własnej połowie – wyjaśnił.

Najpierw liga, później walka o awans

Przed rewanżem z Fenerbahce Górnika czeka jeszcze inauguracja rozgrywek ligowych. Cztery dni po spotkaniu w Turcji zabrzanie zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.

Gasparik zadeklarował, że jego zawodnicy będą gotowi do tego meczu i wystąpią w najmocniejszym składzie. Dopiero później cała uwaga zespołu skupi się na rewanżowej walce o awans do kolejnej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj