James podpisał kontrakt o wartości 8 mln dolarów
Ostatnie osiem sezonów swojej błyskotliwej kariery James spędził w Los Angeles Lakers, prowadząc zespół z Kalifornii do mistrzowskiego tytułu w 2020 roku. Wcześniej triumfował w lidze z Miami Heat (2012, 2013) i Cleveland Cavaliers (2016).
Według stacji ESPN, James ma podpisać z Sixers dwuletni kontrakt o wartości 8 milionów dolarów. W zeszłym sezonie zarobił prawie 53 mln. To moja ostateczna decyzja. Nie idę dla pieniędzy. Nie idę dla rodziny. O co tak naprawdę gram w tym momencie? Nadal chcę się poświęcać. Nadal chcę pracować, ciężko pracować. Nadal chcę rywalizować, wygrywać i mieć szansę na zdobycie kolejnego mistrzostwa. Wierzę, że mogę pomóc Philadelphia 76ers stać się drużyną mistrzowską i jestem bardzo podekscytowany, że mogę pobudzić nową bazę fanów i rozpocząć tę niesamowitą podróż po raz ostatni - napisał "Król James" w mediach społecznościowych.
James pobił rekord Parisha
41-letni James jest najstarszym aktywnym zawodnikiem NBA. W marcu ubiegłego roku pobił rekord Roberta Parisha w liczbie rozegranych meczów sezonu zasadniczego. Nadal utrzymuje się na elitarnym poziomie. W lutym został wybrany do Meczu Gwiazd po raz 22. z rzędu, co stanowi rekord ligi. W minionym sezonie regularnym notował średnio 20,9 punktu, 6,1 zbiórki i 7,2 asysty w 60 meczach.
Rozpoczął karierę w Cleveland Cavaliers w 2003 roku. Po siedmiu latach przeszedł do Miami Heat. W 2014 wrócił do Cleveland, rozegrał tam cztery sezony, po czym przeniósł się do Lakers. Sixers będą jego czwartym klubem w NBA.
James 22 razy uczestniczył w Meczu Gwiazd, 21 razy był w najlepszej piątce sezonu i został wybrany do drużyny wszech czasów z okazji 75-lecia NBA. Czterokrotnie otrzymywał tytuł MVP ligi oraz MVP finałów. Jest najlepszym koszykarzem w historii NBA pod względem liczby zdobytych punktów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
