Milan wykorzystał znakomitą pracę drużyny
O losach etapu zadecydowała sprinterska końcówka. Jonathan Milan przystąpił do niej w świetnej pozycji, wypracowanej przez kolegów z zespołu Lidl-Trek. Włoch najlepiej wykorzystał ostatnie metry i pewnie sięgnął po zwycięstwo.
– Wszystko decydowało się na ostatnim zakręcie przed metą. Byłem dobrze ustawiony, za co dziękuję moim kolegom z drużyny – powiedział Milan.
Drugie miejsce ponownie zajął Paul Magnier. Tym samym Włoch zrewanżował się Francuzowi za dwie porażki poniesione podczas etapów tegorocznego Tour de France.
– Najlepiej w zakręt wszedł Matteo Malucelli z Astany, ale czułem się bardzo mocny i szybko uzyskałem sporą przewagę. Spróbuję również wygrać jutro – zapowiedział zwycięzca.
Frątczak najaktywniejszym zawodnikiem wyścigu
Bardzo udany dzień zaliczył również Radosław Frątczak. Reprezentant Polski po raz drugi z rzędu znalazł się w ucieczce, a na trasie do Szczecina wygrał wszystkie trzy lotne premie.
Dzięki temu wywalczył granatową koszulkę najaktywniejszego zawodnika, którą odebrał Kamilowi Małeckiemu z ekipy Pinarello Q36.5.
– Jestem bardzo zadowolony. Kolejny dzień spędziłem w ucieczce, co kosztowało mnie trochę sił. Myślę, że jutro zrobię sobie przerwę, bo przede mną jeszcze etap wokół Bukowiny Tatrzańskiej i nie ukrywam, że trochę się go obawiam – przyznał Frątczak.
Stosz walczył mimo problemów technicznych
W ucieczce Frątczakowi pomagał między innymi jego kolega z reprezentacji Polski, Patryk Stosz. Zadaniem zawodnika było wspieranie lidera w walce o koszulkę najaktywniejszego.
– Plan był taki, żeby pracować na „Franka” i pomóc mu zdobyć koszulkę, więc się poświęciłem – wyjaśnił Stosz.
Polak miał jednak na trasie poważne problemy techniczne. Najpierw przebił oponę, a następnie otrzymał koło, które nie działało prawidłowo. Kolejna wymiana zmusiła go do długiego pościgu za peletonem.
– Goniłem zasadniczą grupę przez 15 kilometrów. Nie było łatwo, bo peleton jechał coraz szybciej – relacjonował.
Stosz zdołał jednak wrócić do głównej grupy. Dzięki dwóm sekundom bonifikaty zdobytym na lotnych premiach zajmuje siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Spośród Polaków wyżej plasuje się jedynie trzeci Kamil Małecki.
Kolejna szansa dla sprinterów
W środę kolarze zmierzą się na trzecim etapie 83. Tour de Pologne. Trasa poprowadzi z Gorzowa Wielkopolskiego do Zielonej Góry i ponownie powinna sprzyjać sprinterom. Jonathan Milan już zapowiedział walkę o trzecie zwycięstwo z rzędu.
