Górnik nie rozpamiętuje porażki z Fenerbahce
Wicemistrzowie Polski przystąpią do rywalizacji po odpadnięciu z kwalifikacji Ligi Mistrzów. W poprzedniej rundzie Górnik przegrał na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł 0:1, a w rewanżu zremisował 1:1.
Kapitan zabrzańskiej drużyny Erik Janża zapewnia jednak, że zespół nie rozpamiętuje niepowodzenia w starciu z tureckim klubem.
– Nastroje są dobre, cieszymy się z kolejnego meczu w Europie. Mieliśmy cały tydzień, by spokojnie się przygotować. Już zapomnieliśmy o spotkaniu z Fenerbahce. To za nami, patrzymy do przodu – powiedział reprezentant Słowenii.
Obrońca podkreślił również, że drużyna znajduje się w dobrej formie i jest odpowiednio przygotowana mentalnie do kolejnego europejskiego wyzwania.
Gasparik: Dwumecz może być wyrównany
Trener Górnika Michal Gasparik nie ukrywa, że jego zespół czeka trudna przeprawa. Ferencvaros dysponuje doświadczoną kadrą i dużą jakością, szczególnie w ofensywie.
– To zespół mający wielu doświadczonych zawodników. Ma nowego trenera i widać, że gra inaczej pod względem taktycznym niż w poprzednim sezonie. Rywal jest mocny, ale myślę, że dwumecz będzie wyrównany – ocenił słowacki szkoleniowiec.
Gasparik wrócił także do spotkań z Fenerbahce. Jego zdaniem zabrzanie zaprezentowali się dobrze, ale o wyniku przesądziły poważne błędy.
– Popełniliśmy dwa duże błędy i dlatego odpadliśmy z kwalifikacji Ligi Mistrzów. Teraz musimy zagrać jeszcze lepiej. Chcemy grać ofensywnie w obu spotkaniach, kontrolować ich przebieg i wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić – zaznaczył.
Upał dodatkowym wyzwaniem
Jednym z czynników, które mogą wpłynąć na przebieg środowego spotkania, będzie wysoka temperatura. Trener Górnika zwrócił uwagę, że zawodnicy obu drużyn będą musieli rozsądnie gospodarować siłami.
– Trzeba mądrze poruszać się po boisku, by zachować energię na cały mecz – wyjaśnił Gasparik.
Ferencvaros zamierza zagrać ostrożnie
Szkoleniowiec gospodarzy Balazs Borbely zapowiedział, że jego drużyna podejdzie do pierwszego spotkania w sposób rozważny. Węgrzy chcą przede wszystkim osiągnąć wynik, który zapewni im korzystną sytuację przed rewanżem w Zabrzu.
– Wiemy, czego się spodziewać i o co toczy się gra. Rywalizacja potrwa nie 90, lecz 180 minut, a może nawet dłużej. Chcemy realizować własny sposób gry – powiedział trener Ferencvarosu.
Borbely przyznał, że w pierwszym meczu zadowoliłby go nawet remis.
– Chodzi o osiągnięcie takiego wyniku, który postawi nas w dobrej pozycji przed rewanżem. Nawet remis byłby dobrym rezultatem – podsumował.
Ferencvaros wyeliminował Twente
W drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Europy Ferencvaros pokonał w dwumeczu Twente Enschede. Węgrzy wygrali w Holandii 2:1, a przed własną publicznością zremisowali 2:2.
Początek sezonu ligowego nie był jednak dla drużyny z Budapesztu udany. Ferencvaros przegrał na wyjeździe z Paksi FC 2:4, a następnie bezbramkowo zremisował u siebie z Vasasem Budapeszt.
Górnik miał więcej czasu na przygotowania do europejskiego spotkania. Zaplanowany na miniony weekend mecz Ekstraklasy z Koroną Kielce został przełożony.
Rewanż w Zabrzu
Pierwsze spotkanie Ferencvarosu z Górnikiem rozpocznie się w środę o godz. 20.15 w Budapeszcie. Rewanż zostanie rozegrany 13 sierpnia w Zabrzu.
