Czwartkowy etap, ze startem i metą w Santurtzi, liczył 175,7 km, był pagórkowaty. Kolarze mieli do pokonali jeden większy (pod koniec rywalizacji) oraz wiele mniejszych podjazdów.
Walkę o zwycięstwo stoczyli Vingegaard i Landa. Jeszcze kilka kilometrów przed finiszem mieli około pół minuty przewagi nad grupą pościgową, ale do mety - zajęci nieco rywalizacją ze sobą - wjechali zaledwie dwie sekundy przed następnymi zawodnikami. Zwycięzcą, podobnie jak w środę, okazał się 26-letni Duńczyk.
W klasyfikacji generalnej triumfator ubiegłorocznego Tour de France wyprzedza Landę już o 12 sekund.
W sześcioetapowym wyścigu najwyższej kategorii World Tour Polacy nie startują. Rywalizacja zakończy się w sobotę w Eibar.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.