Wszystko ma swoją cenę i dla Jonasa rodzina jest najważniejsza - powiedziała jego żona i menedżerka Trine Marie Hansen na łamach gazety ”Finans”.
Wyjaśniła, że jej mąż na razie zarabia wystarczająco dużo i nie chce poświęcać czasu na sesje zdjęciowe i wyjazdy, ponieważ chce spędzać jak najwięcej czasu z rodziną.
Jonas nie lubi stać w świetle reflektorów i podpisze taką umowę ze znaną światową marką najwcześniej za dwa, trzy lata pod warunkiem, że będzie się zgadzała z naszymi wartościami życiowymi i potencjalny kontrakt będzie trwał jeszcze długo po zakończeniu kariery - dodała.
Zdaniem ekspertów największej duńskiej gazety finansowej "Boersen” Vingegaard popełnia błąd, ponieważ mógłby, jak wielu znanych sportowców, zarobić miliony na swoim wizerunku zwłaszcza teraz, kiedy znajduje się na szczycie. "On odrzuca wielomilionowe propozycje, a sponsorzy dzisiaj stoją do niego w kolejce” - zauważono.
Ci eksperci oceniając Jonasa bez wiedzy personalnej nie rozumieją wyraźnie, o co nam jako rodzinie chodzi - skontrowała Hansen.
Sam kolarz powiedział po zakończeniu tegorocznego Tour de France, że czuje, że jego sukces odbywa się kosztem rodziny ze względu na liczbę dni poza domem na wyścigach i treningach. Chcę spędzać jak najwięcej czasu z żoną i moją trzyletnią córeczką Fridą - zapewnił.
Zbigniew Kuczyński
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.