Wielka Pętla w 2024 roku wyruszy 29 czerwca z Florencji i pozostanie na terenie Włoch na pierwsze cztery etapy. W Alpy peleton wjedzie już czwartego dnia i wróci w góry pod koniec imprezy, w tym na ostatni etap - jazdę indywidualną na czas 21 lipca z Monako do Nicei, blisko 3500 km od miejsca startu w Toskanii.
Ostatnie trzy, cztery dni będą bardzo wymagające, bo będziemy w górach. Robiliśmy wszystko, żeby uniknąć Paryża ze względu na igrzyska. Dostępnych jest tylko 28 tysięcy funkcjonariuszy policji i wiedzieliśmy, że nie uda się zwiększyć tej liczby - powiedział Agencji Reutera dyrektor wyścigu Christian Prudhomme.
Zmagania olimpijskie w Paryżu zaplanowane są na 26 lipca - 11 sierpnia.
Ostatnie dwie edycje TdF wygrał Duńczyk Jonas Vingegaard.
W środę ogłoszono także trasę kobiecego wyścigu. Rozpocznie się on 12 sierpnia w Rotterdamie, trzy pierwsze etapy odbędą się na terenie Holandii, czwarty poprowadzi z tego kraju do sąsiedniej Belgii (Liege i Bastogne), a do Francji peleton wjedzie 15 sierpnia na piątym etapie.
Ostatni zakończy się trzy dni później na znanym z męskiej Wielkiej Pętli prestiżowym podjeździe na L'Alpe d'Huez. Cała trasa wyścigu liczyć będzie 946,3 km.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.