W takiej samej kolejności faworyci zdominowali w niedzielę ostatni etap, jazdę indywidualną na czas z Monako do Nicei o długości 33,7 km. Mieszkający w Księstwie Pogacar, doskonale znający okoliczne trasy, na których regularnie trenuje, wygrał szósty etap w tegorocznym wyścigu. Uzyskał czas 45.24 i wyprzedził Vingegaarda o 1.03.
Pogacar prowadził nieprzerwanie od czwartego etapu
Evenepoel, aktualny mistrz świata w tej specjalności i zwycięzca pierwszej czasówki na 7. etapie w Gevrey-Chambertin, zajął trzecią lokatę, tracąc do zwycięzcy 1.14.
25-letni Pogacar, który prowadził w wyścigu nieprzerwanie od czwartego etapu, a liderem był też po drugim, w klasyfikacji generalnej wyprzedził Vingegaarda o 6.17 i Evenepoela o 9.18.
Biniam Girmay wygrał klasyfikację punktową
Biały trykot w czerwone grochy za zwycięstwo w klasyfikacji górskiej wywalczył Ekwadorczyk Richard Carapaz (EF Education-EasyPost), który został także najbardziej walecznym kolarzem wyścigu.
W punktowej najlepszy okazał się triumfator trzech etapów Erytrejczyk Biniam Girmay (Intermarche-Wanty), który zdobył zieloną koszulkę, stając się tym samym pierwszym afrykańskim zwycięzcą klasyfikacji w wielkim tourze.
Najlepszym młodzieżowcem został 24-letni Evenepoel.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.