Marcin Gortat jest znany z zamiłowania do szybkich samochodów, ale teraz, podczas pobytu w Los Angeles, zapałał miłością do pięknych luksusowych jachtów. "Kiedyś sprawię sobie takie cacko" - mówi koszykarz Orlando Magic. Na razie jednak jego drużyna musi wygrać finał NBA. A to będzie bardzo, bardzo trudne...
Po dwóch meczach Lakersi prowadzą bowiem 2:0. Dziś w nocy konieczna była co prawda dogrywka, ale i tak lepsi okazali się koszykarze z LA.
Przed meczem Gortat był spokojny i wyciszony. Nie w głowie mu były piękne kobiety, które spacerowały po ulicach Los Angeles. Ostatecznie Polak zagrał przeciwko Lakersom kwadrans i
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz