Ale sami byli sobie winni. Mecz przegrali jeszcze w szatni. Po prostu przestraszyli się rosyjskiej drużyny. Zawiódł zwłaszcza Adam Wójcik, który zdobył zaledwie jeden punkt. Zresztą, jego koledzy z drużyny także niczego specjalnego nie pokazali. Najwięcej punktów zdobył Christian Dalmau - 13. Ale tak naprawdę, to on zawalił mecz. Grał egoistycznie, nie trafiał, a rywale się mścili.
W drużynie Spartaka aż czterech koszykarzy zdobyło więcej punktów od skrzydłowego Prokomu. Najwięcej rzucił Travis Hansen - 21. Gospodarze prowadzili od samego początku. Później przez większą część meczu prowadzili dwudziestoma punktami i dowieźli wygraną.
Spartak Moskwa - Prokom Trefl Sopot 95:74 (24:14, 18:20, 36:19, 17:21)
Dynamo: Travis Hansen 21, Bojan Popović 14, Siergiej Bykow 14, Antonios Fotsis 14, Ononna Ekezie 11, Lazaros Papadopoulos 10, Andriej Iwanow 6, Dmitrij Domani 5, Andriej Truszkin, Dmitrij
Chwostow, Eddie Gill, Miroslav Raicević
Prokom: Christian Dalmau 13, Huseyin Besok 12, Jasmin Hukic 11, Donatas Slanina 11, Justin Hamilton 9, Filip Dylewicz 9, Michael Andersen 4, Tomas Masiulis 2, Rashid Atkins 2, Adam
Wójcik 1