Kobe Bryant jest w wyśmienitej formie. Jako pierwszy koszykarz od 40 lat zdobył ponad 50 punktów w dwóch kolejnych meczach. Przeciwko Portland rzucił aż 65 punktów, a w niedzielę dołożył 50 w wygranym spotkaniu z Minnesota Timberwolves.
Ostatni raz taka sztuka udała się legendarnemu centrowi Wiltowi Chamberlainowi we wrześniu 1967 roku. Najsłynniejszy koszykarz wszech czasów, Michael Jordan, nie
może się pochwalić takim osiągnięciem.
Bryant zdobył w dwóch ostatnich meczach łącznie 115 punktów. To trzeci taki wynik w ostatnich 12 latach. W zeszłym roku as Los Angeles Lakers rzucił w dwóch kolejnych spotkaniach 118 punktów (37+81). Tym samym wyrównał osiągnięcie Jordana z marca 1990 roku, który w dwóch meczach też zdobył 118 punktów (69+49).
Ale i tak daleko im do strzeleckich osiągnięć Chamberlaina, który aż 12 razy notował w dwóch spotkaniach powyżej 115 punktów. Jest też jedynym, który w dwóch meczach rzucał powyżej 60 punktów.
Bryant zdobył w dwóch ostatnich meczach łącznie 115 punktów. To trzeci taki wynik w ostatnich 12 latach. W zeszłym roku as Los Angeles Lakers rzucił w dwóch kolejnych spotkaniach 118 punktów (37+81). Tym samym wyrównał osiągnięcie Jordana z marca 1990 roku, który w dwóch meczach też zdobył 118 punktów (69+49).
Ale i tak daleko im do strzeleckich osiągnięć Chamberlaina, który aż 12 razy notował w dwóch spotkaniach powyżej 115 punktów. Jest też jedynym, który w dwóch meczach rzucał powyżej 60 punktów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|