Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobe Bryant nie pobił rekordu wielkiej gwiazdy

12 października 2007, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W czterech kolejnych meczach rzucał powyżej 50 punktów. Kobe Bryant chciał pobić rekord słynnego Wilta Chamberlaina, który taki wynik miał aż siedem razy z rzędu. W piątym spotkaniu koszykarz Lakers zdobył jednak 43 punkty... "Musiałbym być chyba supermenem, żeby dalej śrubować ten rekord" - śmiał się.

Bryant jednak cały czas wierzył, że tego dokona. "W głębi serca liczyłem na lepszy występ" - powiedział po meczu z Golden State Warriors, w którym zakończyła się jego passa. Lakers wygrali 115:113, ale Kobe był niepocieszony. Marzył przynajmniej o dogonieniu legendarnego Chamberlaina.

W sezonie 1961/62 Chamberlain w siedmiu kolejnych meczach pokonał granicę ponad 50 punktów. Od tamtej pory nikt nie zbliżył się do jego fenomenalnego osiągnięcia. Najbliższy był właśnie Bryant.

W spotkaniu przeciwko Warriors Bryant już po dziewięciu minutach miał aż 17 punktów na koncie. Później jednak zwolnił tempo. "Wziąłem sobie wolny dzień" - żartował po spotkaniu Kobe.

Bryant rozpoczął dobrą passę 16 marca. W meczu przeciwko Portland Trail Blazers zdobył 65 punktów, a następnie miał ich 50 z Minnesota Timberwolves, 60 z Memphis Grizzlies i ponownie 50 punktów z New Orleans Hornets.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj