Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener chciał się bić ze swoimi koszykarzami

13 października 2007, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Są różne metody motywowania sportowców. W dość oryginalny sposób zrobił to w sobotę trener koszykarzy Miami Heat, Pat Riley. Szkoleniowiec przyszedł do szatni i zaczął wyzywać swoich podopiecznych na pojedynek. Żaden z dwumetrowych dryblasów nie odważył się stanąć do walki z 62-letnim trenerem.

"Przyszedł w sobotę rano do szatni i zaczął skakać wokół, gotowy do bójki. Nikt nie chciał wyjść na środek, żeby się z nim bić. Udonis Haslem stchórzył, tak samo Dorrel Wright i Gary Payton. Bo nasz trener naprawdę ma krzepę" - opowiadał Dwyane Wade, który także nie stanął do walki.

Mobilizacja jest bardzo potrzebna koszykarzom Miami Heat. Mistrzowie NBA mogą odpaść już w pierwszej rundzie play-off. Po trzech meczach z Chicago Bulls przegrywają 0:3. Rywalizacja odbywa się do czterech zwycięstw. Jedna porażka i Miami może zapomnieć o tytule. Dlatego Pat Riley chce wyzwolić ducha walki u swoich podopiecznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj