Bruce Bowen ma pecha, a zarazem trochę szczęścia. Gracz zespołu San Antonio Spurs oddał swój komputer do naprawy, ale jego dysk twardy znalazł się w niepowołanych rękach. Dysk odzyskał ale i tak złożył wniosek o odszkodowanie. Może na tym zarobić dwa miliony dolarów.
Bowen może mówić o szczęściu. Serwis komputerowy pomylił się i podłączył do komputera Bowenów nie ich dysk. Osoba, która oddała do tej samej firmy komputer do naprawy znalazła na "swoim" dysku zdjęcia gwiazdy Spurs.
Uczciwy klient serwisu szybko znalazł w książce telefonicznej numer Bowenów. Zadzwonił i poinformował o pomyłce, a niedługo potem wymieniono się na dyski.
Problem został rozwiązany, ale koszykarz zamierza jednak starać sie o odszkodowanie. Zaskarżył serwis komputerowy i żąda dwóch milionów dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|