Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez koszykarza z ligi NBA zginął człowiek

13 października 2007, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez niego zginął człowiek. Koszykarz drużyny Denver Nuggets JR Smith nieostrożną jazdą spowodował wypadek samochodowy, w którym zmarł jego pasażer. Do tragedii doprowadziły: nieuwaga, brak doświadczenia i niezapięte pasy bezpieczeństwa.

Smith nie zatrzymał się przed znakiem stop, a oprócz tego próbował wyprzedzić inny samochód, łamiąc przepisy drogowe. To spowodowało, że auto Smitha zderzyło się z pojazdem jadącym z naprzeciwka. Koszykarz i jego kolega Andre Bell wypadli przez przednią szybę auta, bo nie mieli zapiętych pasów.

Obaj zostali przewiezieni do szpitala, ale 21-letni Bell nie miał szczęścia. Lekarze robili, co mogli, ale nie udało się go uratować. Smith natomiast ma uszkodzony bark, a oprócz tego jest mocno poobijany.

"Nie wiemy, kiedy JR wyjdzie ze szpitala. Lekarze mówią, że wróci do zdrowia. Jedyne, co mnie cieszy, to wiadomość, że będzie grać znów w koszykówkę" - powiedział rzecznik Nuggets Eric Sebastian. 21-letni koszykarz gra w lidze NBA od 2004 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj